Zabił nauczyciela i zamieścił selfie ze zwłokami w internecie

1 listopada w sieci pojawiło się selfie 18-letniego ucznia stojącego nad krwawiącymi zwłokami mężczyzny. Jak się później okazało, ciało należało do 44-letniego nauczyciela Sergeya Danilova. Uśmiechający się na fotografii Andrey Emeliannikov to oprawca pedagoga. 18-latek śmiertelnie dźgnął mężczyznę, po czym udostępnił w mediach społecznościowych przerażające zdjęcie. Jak podają zagraniczne media, później popełnił samobójstwo, podrzynając sobie gardło piłą mechaniczną. Zbrodnia, do której doszło w Rosji, wstrząsnęła światem. Szczególnie przeraża fakt opublikowania w internecie dowodu okrucieństwa ucznia. Między 18-latkiem a nauczycielem miało dojść do kłótni ze względu na nieuczęszczanie przez Andreya na lekcje. Jeden z pracowników szkoły, w której się kształcił, twierdzi, że intelektualnie wyprzedzał rówieśników.

śmierćonlineprzemoconline

"Zabiłam swoją siostrę, ale nie obchodzi mnie to". Podczas transmisji na Instagramie dziewczyna spowodoała wypadek

18-letnia Obdulia Sanchez spowodowała w Los Banos w Kalifornii wypadek, podczas którego zginęła jej młodsza siostra. Trójka rodzeństwa podróżowała samochodem, a najstarsza z sióstr prowadziła na Instagramie transmisję na żywo. Dziewczyna była pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie wjechała w ogrodzenie zrobione z drutów i wpadła na pole. W tej chwili widzowie mogli zobaczyć jak jej 15-letnia siostra leży zakrwawiona na ziemi, a druga z ciężkimi ranami macha o pomoc. Obdulia Sanchez miała powiedzieć do kamery: "Zabiłam swoją siostrę, ale nie obchodzi mnie to. Pójdę do więzienia ale nie martwię się tym. Patrzcie, na leży tutaj martwa". Osoby, które oglądały transmisję nie były pewne czy cała sytuacja jest prawdziwa. Wątpliwości rozwiała policja, która została zawiadomiona o wypadku drogowym. 18-lataka przebywa obecnie w więzieniu w Merced County, postawiono jej zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Policja podaje także, ze 15-letnia Jacqueline Sanchez nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa, i w momencie uderzenia została wyrzucona przez tylne okno. W trakcie przyjazdu policji Obdulia Sanchez miała też zachowywać się agresywnie i panikować, kiedy dotarło do niej do czego doprowadziła. W linkach poniżej drastyczny materiał wideo.

śmierćonlineprawowypadek

Transmitowały na Facebooku swoją szaleńczą przejażdżkę. Ich śmierć widzieli znajomi!

W piątek czeskim miasteczkiem Obrnice wstrząsnęła tragiczna śmierć dwóch nastolatek, które zginęły w wypadku samochodowym. Swoją szaleńczą, katastrofalną w skutkach przejażdżkę dziewczyny zarejestrowały smartfonem, by zaimponować facebookowym znajomym. Na nagraniu wideo, które z portalu społecznościowego trafiło na YouTube (link w materiałach poniżej) Czeszki żartują, śpiewają i chwalą się coraz to większą prędkością. "120, 130, 140… "- słyszymy słowa jednej z nich. Z relacji wynika, że samochód mógł pędzić nawet z prędkością 160km/h! Gdy prowadząca pojazd stwierdziła, że rozpędzi się do 180km/h, oglądający transmisję online usłyszeli krzyk i trzask łamanej karoserii, po których dziewczyny umilkły. Ich samochód uderzył w barierę dźwiękochłonną. Mimo wypadku smartfon dalej rejestrował wszystko, co miało miejsce później (również przybycie służb ratunkowych), a portal społecznościowy nie zakończył relacji. Radio Praha podało, że jedna z dziewczyn zginęła na miejscu, a druga zmarła w szpitalu z powodu odniesionych obrażeń. To zdarzenie powinno być dla innych przestrogą!

śmierćonlineFacebookwypadek