W tym kraju lokalna tradycja zezwala na zaślubiny człowieka ze zwierzęciem. Jest to zawsze huczna uroczystość! [WIDEO]

Indianie z plemienia Chontal w 1789 roku zapoczątkowali kontrowersyjną tradycję, która zezwala na zaślubiny człowieka ze zwierzęciem. Wierzyli, że w ten sposób zapewnią przychylność bogów okolicznym mieszkańcom, którzy przyniosą rolnikom obfite zbiory, a rybakom bogate połowy. Od tego czasu co roku włodarze miasteczka San Pedro Huamelula w południowym Meksyku wchodzą w związek małżeński z żyjącym w rzece gadem - samicą krokodyla, którą mieszkańcy traktują jak księżniczkę. Ich ślub ma być symbolem równości człowieka z naturą .W sieci pojawiły się zdjęcia i filmiki z tegorocznej, hucznej ceremonii, podczas której burmistrz miasteczka, Victor Aguilar, wziął za żonę właśnie małą samicę krokodyla. "Pannę młodą" ubrano w białą suknię ślubną, a jej głowę przystrojono welonem w tym samym kolorze. Pysk został odpowiednio zabezpieczony na wypadek, gdyby zwierzę było agresywne. Aguilar odtańczył z małżonką weselny taniec i przyjmował z nią prezenty! W uroczystości wzięły udział prawdziwe tłumy, które tańczyły i wyśpiewywały wokół nich tradycyjne pieśni. Ten rytuał zadziwia! Zobaczcie wideo!

ślubzkrokodylemzwierzętakontrowersje