Zorganizowały ślubną sesję zdjęciową swoim dzieciom! Dla wielu internautów te zdjęcia są zbyt intymne [GALERIA]

Breana Pulizzi i Bria Terry prowadzą razem studio fotograficzne. Kobiety przyjaźnią się od lat, tak jak ich dzieci: 3-letnia Ella i 5-letni Sullivan. Na swoich zdjęciach uwieczniają szczęśliwe rodziny, świeżo upieczone mamy i ich pociechy, a przede wszystkim pary, które dopiero stanęły na ślubnym kobiercu. Przed kilkoma dniami na Facebooku podzieliły się zdjęciami z sesji ślubnej, której bohaterami zostali... Ella i Sullivan. Nie wszystkim te fotografie przypadły do gustu, w przeciwieństwie do ich innych prac. 3-latka ubrana w białą suknię pozuje obok dwa lata starszego chłopca w eleganckim garniturze. Przytulają się, trzymają za ręce, a nawet dają sobie buziaka! Dla wielu internautów te zdjęcia okazały się zbyt intymne. "To wcale nie jest słodkie. Czysta indoktrynacja i wywieranie presji na biednych dzieciach. Żenujące", "Oświadczyny, suknie ślubne, wesele… Przecież takie maluchy nawet nie rozumieją znaczenia tych symboli. Pozwólcie dzieciom na to, żeby były dziećmi" - piszą. Są też tacy, którzy twierdzą, że taka sesja to nic złego, a dzieci wyszły bardzo uroczo. Matki bronią swojego pomysłu. Marzą, że kiedyś improwizowany ślub stanie się rzeczywistością. "Ella i Sullivan znają się od lat i uwielbiają się razem bawić. Są słodcy i nie miałabym nic przeciwko, żeby zostali przyjaciółmi na zawsze. Może nawet wezmą prawdziwy ślub, bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość" - mówi mama 3-latki. A Wy co myślicie o tych zdjęciach?