Gang Świeżaków znów wywołał poruszenie. Ich posiadacze sprzedają je za seks!

Kolejna edycja Gangu Świeżaków w Biedronce ruszyła. Groszek Grześ, Kalafior Krzyś, Borówka Basia i Rzodkiewka Żaneta to obok Jabłuszka Antosia, Czosneczku Czesia, Truskaweczki Tosi, Bakłażanka Błażejka, Marcheweczki Marysi i Brokułka Bartusia marzenie większości dzieci. By zdobyć urocze maskotki, rodzice nie oszczędzają na zakupach (żeby otrzymać dużą maskotkę, trzeba zebrać 60 punktów, a na minimaskotkę potrzeba 30 punktów, przy czym jeden punkt w postaci naklejki to koszt 40 złotych). Łatwo policzyć, że za jednego dużego Świeżaka (!) trzeba zapłacić 2400 złotych. Niemało... Jego regularna cena (bez naklejek) to z kolei 49,99. Rodzice i dzieci wpadli w "świeżakowe" szaleństwo, a sklepy sieci Biedronka przeżywają oblężenie. Kolekcja warzywnych maskotek to cel, który jednak trudno osiągnąć. Czasem przez wyczerpanie zapasów dyskontu, a czasem przez brak środków. Okazuje się jednak, że marzenie pociech można spełnić w inny sposób... W sieci regularnie pojawiają się ogłoszenia, w których szczęśliwi posiadacze Świeżaków proponują za odstąpienie swojej kolekcji seks! "Mam ich dużo, są nowe i nieruszane. Oddaje, bo w sumie nie są mi do niczego potrzebne, a trochę samotny jestem. W zamian oczekuję seksu" - czytamy w jednym z ogłoszeń. Czy można być aż tak zdesperowanym, żeby zdobyć je wszystkie? Kilka szokujących ogłoszeń znajdziecie w pierwszym poniższym linku. Trudno nam w to uwierzyć!

Świeżakizaseksdladorosłychzakupy