Ksiądz nagrywał nagie dziewczynki. Gdy wpadł, tłumaczył się w szokujący sposób

Były już wikary parafii z Wielączy w województwie lubelskim z ukrycia nagrywał małe dziewczynki, gdy przebierały się na plaży i w sklepowych przymierzalniach. Ksiądz wpadł w maju 2017 roku, w trakcie wakacji w Chorwacji, gdy przyłapano go na nagrywaniu nieletniej. Po zatrzymaniu mężczyzny śledczy zajęli jego laptopa oraz telefon, na których znaleźli dziecięcą pornografię, w tym amatorskie nagrania i zdjęcia z toalet oraz przebieralni. W trakcie przeszukania na plebanii policjanci znaleźli także kilka miniaturowych kamer oraz komputery i dyski, na których także były materiały z pornografią. Ksiądz przyznał się do winy, a na początku lutego tego roku usłyszał zarzuty. Jak nieoficjalnie podał "Dziennik Wschodni" Łukasz P. tłumaczył się ze swojego zachowania stresem związanym z byciem duchownym, wyjaśniając, że nagrania pomagały mu "rozładowywać napięcie". Kuria po całej sprawie natychmiast odsunęła księdza od obowiązków, zakazała mu wszelkich kontaktów z dziećmi i młodzieżą, wszczęła wobec niego osobne postępowanie kanoniczne, a biskup zamojsko-lubaczowski zakazał mu dodatkowo noszenia sutanny. Wikary został także przeniesiony do innej parafii. Łukaszowi P. za posiadanie dziecięcej pornografii grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia, a w przypadku rozpowszechniania posiadanych treści innym może się ona zwiększyć do ośmiu lat więzienia.

polska

Nikotyna w e-papierosach może uszkadzać DNA.

Według badań przeprowadzonych na myszach, nikotyna zawarta w e-papierosach uszkadza DNA tak, że może zwiększać ryzyko wystąpienia nowotworów. Profesor z Wydziału Medycyny Uniwersytetu Nowojorskiego twierdzi, że uszkodzone zostaje DNA i mechanizm odpowiedzialny za jego naprawę, co zwiększa ryzyko mutacji komórek i nowotworzenia. Jeżeli badania przeprowadzone w Nowym Jorku się potwierdzą to oznaczać będzie, że e-papierosy niosą ze sobą ryzyko nowotworów. To może udowodnić, że nikotyna sama w sobie jest kancerogenem. Profesor wraz z swoim zespołem podzielił myszy na dwie grupy. Pierwszą grupę wystawiono na działanie pary z e-papierosów, drugą grupę natomiast wystawiono na działanie nikotyny wraz z towarzyszącymi jej substancjami. W laboratorium na działanie dymu poddano również hodowle komórek ludzkich płuc i pęcherza. Pojawiły się w nich takie same uszkodzenia DNA, również nie mogły one zostać naprawione. Profesor wraz z zespołem podjęli długoterminowe badania na myszach, aly sprawdzić, czy ostatecznie pojawi się u nich nowotwór oraz choroby układu krążenia.

DNAepapierosynikotyna