Po 35 latach znów będą mogli chodzić do kina. To kolejna ważna zmiana w tym państwie

Od pewnego czasu w Arabii Saudyjskiej zachodzą ważne zmiany w organizacji życia społecznego. We wrześniu król Salman wydał dekret, na mocy którego kobiety będą mogły prowadzić samochód (Arabia Saudyjska była ostatnim państwem, w którym było to zakazane), a zaledwie miesiąc później zniesiony został zakaz oglądania przez kobiety zawodów sportowych. Niedawno tamtejszy minister kultury i informacji zaskoczył świat kolejną reformą - po 35 latach znów dozwolone będą w państwie kina. Pierwsze prawdopodobnie zostaną otwarte już w marcu przyszłego roku. Na razie nie wiadomo jednak, na jakich zasadach będą działały - przede wszystkim zastanawiająca jest kwestia ich dostępności (czy kobiety również będą mogły uczęszczać na seanse) i kwestia wyboru wyświetlanych produkcji (czy kontrowersyjne obrazy również będą pokazywane). To w latach 80. na "fali ultrakonserwatyzmu" kina zostały zamknięte. Dziś widać, że azjatyckie państwo stopniowo odchodzi od restrykcyjnych zakazów i norm. Jesteśmy bardzo ciekawi, co będzie następne.

zakazchodzeniadokinaświatkino

Pracownikom Biedronki założono czujniki. W ten sposób sprawdzano, jak ciężko pracują!

Kasjerzy, zastępcy kierowników i sami kierownicy z 20 sklepów sieci Biedronka z terenu całej Polski na jeden dzień pracy zostali wyposażeni w urządzenia rejestrujące pracę serca. Zadaniem tzw. holterów było zmierzenie wysiłku fizycznego wkładanego w wykonywanie codziennych obowiązków podczas zmiany, a więc sprawdzenie, jak ciężko pracuje załoga w wybranych punktach. Przebieg, dla wielu kontrowersyjnego, badania opisał dokładnie serwis money.pl (link do artykułu znajdziecie w pierwszym poniższym linku), którego redaktorzy przeprowadzili też rozmowy z pracownikami sieci. Z ich ustaleń wynika, że nikt wcześniej nie poinformował zatrudnionych w Biedronce o konieczności zakładania urządzeń podczas planowanej kontroli, a także, że nikt nie pokusił się o wyjaśnienie im, czemu to ma służyć. Od niektórych kobiet zamontowanie holtera wymagało ściągnięcia biustonosza i obandażowania piersi na czas badania (powiadomienie o tym również miało umknąć kierownictwu). Gdy o sposobie potraktowania pracowników zrobiło się głośno, przedstawiciele Biedronki zabrali głos. Twierdzą oni, że takie badanie jest przeprowadzane u nich od lat i to w interesie samych pracowników. "Służy ono dwóm głównym celom: określeniu kosztu energetycznego na poszczególnych stanowiskach, co jest wymagane przez prawo pracy, oraz późniejszej analizie tych wyników i ewentualnemu wprowadzaniu zmian korzystnych dla pracowników, np. w systemie pracy sprzedawców" - podał za oświadczeniem Biedronki money.pl. Co myślicie o tej sprawie?

czujnikirejestrującepracępracaBiedronka

Umierający z głodu niedźwiedź wstrząsnął światem. "Kiedy to nagrywaliśmy, łzy płynęły nam po policzkach"

Opublikowany w sieci film z wychudzonym niedźwiedziem polarnym, bezskutecznie poszukującym pożywienia, w ciągu ostatnich dni został wyświetlony miliony razy. Fotograf National Geographic Paul Nicklen w przejmujący sposób pokazał nam, jak potworne skutki mają zmiany klimatyczne i do czego prowadzi globalne ocieplenie. Jego wideo zmusza do refleksji i, jak mówi fotograf, "burzy mury empatii". "Tak właśnie wygląda głód. Zanik mięśni. Brak energii. Powolna, bolesna śmierć" - czytamy na profilu instagramowym Paula. Ocieplenie klimatu prowadzi do topnienia lodowców, a tym samym uniemożliwia niedźwiedziom dostęp do pożywienia, jakim są foki. Kiedy zwierzęta pozbawione są możliwości polowania, jedzenia poszukują w miejscach zamieszkanych przez ludzi. Sezonowe przeszukiwanie śmietników nie zaspokaja jednak ich potrzeb żywieniowych. Niedźwiedź z Zatoki Baffina, który został uwieczniony przez ekipę filmową, prawdopodobnie zdechł kilka godzin po nakręceniu materiału wideo. Przerażający widok umierającego zwierzęcia wstrząsnął także filmowcami. "Kiedy to nagrywaliśmy, łzy płynęły nam po policzkach" - relacjonuje Paul Nicklen.

umierającyzgłoduniedźwiedźekologiazwierzęta

Szczęsny zostanie tatą! Marina jest w 3. miesiącu ciąży

"Babyboom" wśród piłkarzy trwa. Wojciech Szczęsny z Mariną Łuczenko-Szczęsną spodziewają się pierwszego dziecka. Para jest już ze sobą cztery lata, a rok temu zostali małżeństwem. Media donoszą, że wokalistka jest już w trzecim miesiącu ciąży. Przyszła matka nieco denerwuje się pierwszą ciążą, ale mąż w pełni ją wspiera. Marina ma na swoim koncie klika albumów muzycznych. Ostatni - "On My Way" - pojawił się kilka tygodni temu na sklepowych półkach. Swoją popularność w Polsce zyskała dzięki roli w serialu "39 i pół". Wojciech jest znanym bramkarzem reprezentacji Polski oraz zawodnikiem włoskiego klubu Juventus. Sportowiec przez wiele sezonów grał w barwach Arsenalu Londyn. Nie pozostaje nic innego, jak pogratulować przyszłym rodzicom!

Szczęsnyzostanietatądzieckoświatsportu

Przemycał dziecko w desce rozdzielczej. Chciał je wwieźć do Europy

65-letni Marokańczyk został aresztowany za próbę nielegalnego przewiezienia dziecka do Hiszpanii. 12-letniego chłopca ukrył w desce rozdzielczej samochodu BMW X5. Młodego Afrykańczyka próbował przemycić na teren Unii Europejskiej. Hiszpańska Guardia Civil podaje, że nastolatek został zatrzymany podczas rutynowej kontroli celników, po tym jak nowoczesny sprzęt wykrył bicie ludzkiego serca. 12-latek z Gwinei przez kilka godzin przebywał w przedniej części kabiny, co wpłynęło negatywnie na jego stan zdrowia. W chwili kontroli w Melilli był tak osłabiony, że nie mógł sam wyjść z pojazdu. Miał problemy z oddychaniem i przykurcz nóg oraz rąk. Obecnie znajduje się w ośrodku dziecięcym w La Purisma. 65-latek został zatrzymany i odpowie za próbę przemytu ludźmi. Na granicy hiszpańsko-markańskiej sprawdzono również, czy mężczyzna nie przewozi kogoś jeszcze. Jego samochód rozebrano na części, ale nikogo więcej nie znaleziono.

dzieckowdescerozdzielczejprawodziecko

Kaskader spadł z 62-piętrowego wieżowca. Chciał opłacić leczenie matki [WIDEO]

Wu Yonging był popularnym kaskaderem pochodzącym z Chin. Sławę zyskał dzięki zapierającym dech w piersiach wyczynom. 26-latek szczególnie lubił popisywać się sztuczkami na wysokościach. Niesamowitą odwagę wykazywał przez nieużywanie zabezpieczeń, co szczególnie podziwiali śledzący jego poczynania fani. Media społecznościowe kaskadera filmowego śledziło ponad pół miliona osób. Fani zaczęli niepokoić się, kiedy Chińczyk przestał publikować materiały z realizowanych wyzwań. Wczoraj zagraniczne serwisy podały, że mężczyzna spadł z dachu 62-piętrowego wieżowca. Brak zabezpieczenia nie dał mu szans na przeżycie. Informację o śmierci 26-latka potwierdziła jego dziewczyna. Jak mówi kobieta, Wu chciał wykorzystać swoją popularność i nagrać film, za który miał otrzymać 100 tysięcy juanów (ok. 53 tysięcy złotych). Pieniędzy potrzebował na leczenie matki, która zmaga się z chorobą psychiczną. Nagranie tragicznego momentu uwiecznił na wideo, które wstrząsnęło ludźmi na cały świecie. Link do filmu znajdziecie w materiałach zamieszczonych poniżej, jednak ostrzegamy - nie powinny go oglądać osoby wrażliwe.

śmierćkaskaderapomocrodzina

Internauci komentują rekonstrukcję rządu. Zobacz najlepsze memy! [GALERIA]

Długo dyskutowana rekonstrukcja rządu Prawa i Sprawiedliwości za nami. Zmiany, jakich dokonano w Pałacu Prezydenckim nie były jednak tak spektakularne, jak mogłoby się wydawać. Na nowego prezesa rady ministrów zaprzysiężono Mateusza Morawieckiego. Pełniąca do tej pory rolę premiera Polski Beata Szydło została wicepremierem. I na tym właściwie zakończyła się "rekonstrukcja" rządu... Politycy, dziennikarze i, przede wszystkim, internauci komentują całe zamieszanie. Niektórzy nie pozostawiają na rządzących suchej nitki. Wybraliśmy dla Was najciekawsze memy, które odnoszą się bezpośrednio do powołania gabinetu Mateusza Morawieckiego. Obejrzyjcie galerię!

rekonstrucjarząduMEMYhumorświatpolityki

Groźny atak hakerów! Mogą zdobywać hasła do kont bankowych

Klienci 14 banków są narażeni na ogromne niebezpieczeństwo! Firma ESET odkryła dwie aplikacje, które kradną dostęp do naszych kont. Chodzi o "Cryptomonitor", który miał śledzić ceny kryptowalut oraz o "StorySaver", co miało pozwalać na pobieranie wideo z Instagrama. Programy podszywają się pod aplikacje bankowe i każą wpisać hasło w celu odczytania powiadomienia. Eksperci ostrzegają, że oszuści mogą również przechwytywać nasze SMSy. Łatwo na to trafić, ponieważ aplikacje są w ogólnym dostępie sklepu Google Play. Oto lista banków, które są zagrożone: Alior Mobile, BZWBK24 mobile, Getin Mobile, IKO, Moje ING mobile, Bank Millennium, mBank, BusinessPro, Nest Bank, Bank Pekao, PekaoBiznes24, plusbank24, Mobile Bank oraz Citi Handlowy. Mamy nadzieję, że nikomu z Was to się nie przydarzy.

oszuścibankowitechnologiaprawo

Stworzyła "Ścianę wstydu". Kobiety w różnym wieku dzielą się na niej złymi doświadczeniami!

"Kiedy miałam czternaście lat, zostałam zgwałcona. Mężczyzna, który mi to zrobił, powiedział, że czuł się tak, jakby pieprzył nosorożca", "Rozmawialiśmy o gwałtach, do których dochodziło w ostatnim czasie w naszym miasteczku. Kolega, który jest funkcjonariuszem policji stwierdził, że nie muszę się martwić, ponieważ jestem tak brzydka, że nikt nie będzie chciał mnie zgwałcić" - te i wiele innych równie szokujących wyznań widnieją na kwiecistej "Ścianie wstydu", która stanęła w galerii sztuki w Melbourne w Australii. Pomysłodawczynią nietypowej instalacji jest 37-letnia artystka Suzie Blake. Głównym celem, jaki przyświecał jej przy pracy, było stworzenie dla kobiet w różnym wieku bezpiecznej przestrzeni, w której, zachowując pełną anonimowość, będą mogły wyrzucić z siebie wszystkie przykre, często traumatyczne doświadczenia z przeszłości. Na "Ścianie wstydu" zawisła torba z kolorowymi pisakami i zdjęcie artystki z czasów, kiedy jako nastolatka zaszła w ciążę. Dlaczego zdecydowała się właśnie na tę fotografię? Z jednego powodu - pochodzi ona z czasów, kiedy spotkała się z największą nietolerancją ze strony społeczeństwa. Była obrażana, upokarzana, a nawet namawiano ją do aborcji. Te czasy dawno za nią, ale świadomość, że wiele kobiet codziennie doświadcza podobnych sytuacji, sprawiła, że postanowiła pomóc im się z tym uporać. Co myślicie o takim podejściu? Wpisów z każdym dniem przybywa...

ścianawstydukobietaprzemoc

Dręczony chłopiec odpowiada prześladowcom. Jego słowa wzruszyły miliony [WIDEO]

Coraz większą popularność zyskuje opublikowany w sieci film poniżanego w szkole chłopca. Gwiazdy takie jak Katy Perry, Justin Bieber, Enrique Iglesias, Snoop Dogg i wiele innych udostępnia wzruszający apel, wyrażając sprzeciw wobec przemocy wśród dzieci i nastolatków. Przejmujące wideo przedstawia Keatona Jonesa, który nie mogąc powstrzymać łez, opowiada o piekle, jakie urządzili mu rówieśnicy. "Żartowali z mojego nosa. Nazywali brzydkim. Mówili, że nie mam przyjaciół"- mówi dręczony chłopiec. "Wylali na mnie mleko, kładli szynkę na moich ubraniach. Rzucali chlebem" - opowiada mamie w samochodzie. To ona nagrała film i opublikowała je na Facebooku. W ciągu weekendu wyświetlono je ponad 20 milionów razy. "Przez to, że jest się innym, nie powinno się być krytykowanym. To nie jest niczyja wina" - wyznaje inteligentny chłopiec. Jego apel wstrząsnął ludźmi na całym świecie. Jak się okazuje, większość z nas nie zdaje sobie sprawy z krzywdy, jaką codziennie doświadczają prześladowani uczniowie. Ważne, by nie zapominać o skali problemu i walczyć z nim, będąc przykładem dla młodszych. Udostępnienie widea z udziałem Keatona jest jednym ze sposobów na pokazanie, że nie dajemy przyzwolenia na gnębienie "innych".

przemocwobecdziecipomocemocje

"Salvator Mundi" Leonarda da Vinci będzie wystawiany w saudyjskim Luwrze

"Salvator Mundi", czyli "Zbawiciel Świata" Leonarda Da Vinci został sprzedany na aukcji w Nowym Jorku za rekordową sumę 450 milionów dolarów. Jest to najwyższa cena w historii sprzedaży dzieł malarstwa na publicznych aukcjach. Obraz przedstawia Jezusa trzymającego w lewej ręce kryształową kulę, symbol świata, z prawą dłonią uniesioną do błogosławieństwa. Dzieło zaginęło w XVIII wieku i do XX było uważane za bezpowrotnie utracone. W 1958 roku wyceniono go na zaledwie 59 dolarów, ponieważ uznawano je za kopię. Mimo że wielu znawców malarstwa włoskiego renesansu potwierdziło jego autentyczność, wielu uważa, że obraz namalował ktoś inny. Dom aukcyjny Christie's nie ujawnił tożsamości nowego właściciela obrazu, który zakupił go telefonicznie. Słynne dzieło będzie wystawione w Luwrze w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Arabski Luwr ma wystawić 600 dzieł sztuki, m.in. Leonarda da Vinci czy Vincenta van Gogha. Połowa z nich zostanie wypożyczona z francuskich muzeów.

SalvatorMundisztukamuzeum

Do sprzedaży trafił pluszowy Jezus. "Maskotka ma wiele zastosowań"

W ofercie Dystrybucji Katolickiej - księgarni specjalizującej się w sprzedaży książek i innych produktów o tematyce religijnej - pojawiła się nowa maskotka, która budzi skrajne emocje Polaków. Zabawka "powstała w oparciu o objawienia świętej siostry Faustyny Kowalskiej" i przedstawia... pluszowego Jezusa Chrystusa. Jej cena obniżona została ze 120 na 99 zł, co, według niektórych internautów, jest przekroczeniem "granic dobrego smaku". Kontrowersje wzbudza także opis producenta dotyczący "zastosowań" Jezusa z wełny i pluszu. Podobizna Mesjasza ma pomóc najmłodszym w modlitwie, ułatwić zasypianie, umożliwić "spokojną zabawę podczas Eucharystii" i przybliżyć dzieci do Boga. Niektórzy internauci zarzucają Dystrybucji Katolickiej drwinę z religii. Inni przewidują "rzucenie Jezusa w kąt", jakie nadejdzie z okresem dorastania dziecka. Znaleźli się też tacy, którzy pluszowego Jezusa porównują do Świeżaków z Biedronki... Co Wy myślicie na temat handlu pluszowym Chrystusem?

pluszowyPanJezusreligiazakupy

5-letni Maciek przyniósł na komendę swoje zabawki. Trafią do chorych dzieci!

Tygodnie przed Bożym Narodzeniem upływają nam na porządkach, obmyślaniu prezentów dla najbliższych i zakupach. Rzadko kiedy w tym przedświątecznym okresie pojawiają się myśli o chorych i potrzebujących, którzy mogą tylko pomarzyć o ciepłej, rodzinnej atmosferze przy suto nakrytym stole czy podarkach pod choinką. Dla wszystkich "zapominalskich" wzorem powinien być ten zaledwie 5-letni chłopiec ze zdjęć, który ma na imię Maciek. Gdy tylko usłyszał on o akcji policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Piszu, którzy prowadzili zbiórkę zabawek dla chorych dzieci przebywających na Oddziale Dziecięcym tamtejszego Szpitala Powiatowego, nie wahał się ani chwili - przyniósł funkcjonariuszom aż dwie torby swoich ukochanych zabawek. Wszystko po to, by cierpiące dzieci mogły zaznać choć trochę radości! Postawa 5-latka wzruszyła policjantów. W nagrodę chłopiec mógł przez chwilę poczuć się jak prawdziwy mundurowy - poznał miejsce pracy policjantów, a nawet zasiadł za biurkiem samego komendanta. To musiało być dla niego duże przeżycie! Zdjęciami ze spotkania z nim policjanci podzielili się na Twitterze. Do świąt pozostało jeszcze trochę czasu, więc może choć na chwilę stańmy się Maćkiem...

zabawkidlachorychdziecidzieckochristmas

Kartka świąteczna tej rodziny zrobiła furorę w sieci. Wszystko dzięki niej!

Rodzinne kartki świąteczne są znaną amerykańską tradycją. Wiele familii chwali się nimi w sieci, jednak tylko niektóre zyskują rozgłos i tysiące polubień. Liczy się przede wszystkim pomysłowość. W tym roku, oprócz rodzinnej kartki Kardashianów, na ustach internautów jest dzieło bliskich niejakiej Emily Seawright. Młoda dziewczyna jest singielką i w zabawny sposób postanowiła to zaznaczyć na świątecznym zdjęciu. Z kartką ze swoim imieniem zapozowała obok trzech par, które określały następujące hasła: "podekscytowani", "zaręczeni" i "oczekujący". Ta "brutalna rzeczywistość" rozbawiła internautów. Wielu zaczęło utożsamiać się z sytuacją samotnej Emily do tego stopnia, że zaczęli swój status określać właśnie jej imieniem! W komentarzach pod postem z jej rodziną kartką na Twitterze pojawiło się wiele innych zdjęć ją naśladujących. Nam też bardzo podoba się pomysł dziewczyny! Ciekawe, co nowego zobaczymy u niej za rok!

rodzinnakartkaświątecznachristmaszwiązki

Słońce zdeformowało mu głowę. Swoimi zdjęciami zszokował internautów!

Chociaż w naszym kraju już od dłuższego czasu musimy mierzyć się z niskimi temperaturami (wspomnienia upalnych wakacji oprócz czapek i rękawiczek ogrzewają nas najlepiej), w innych miejscach na Ziemi słońce (!) naprawdę mocno przygrzewa. Kilkoma szokującymi zdjęciami przypomniał nam o tym 21-letni Cade Huckabay z Teksasu. Na Twitterze opublikował on kilka fotografii przedstawiających jego mocno poparzoną przez słońce twarz (cały post udostępniło ponad 100 tysięcy użytkowników, a trzy razy tyle go polubiło). Mężczyzna nie zastosował kremu z filtrem, co skończyło się dla niego poparzeniami pierwszego stopnia! Zwłaszcza jedno jego zdjęcie wywołało wśród internautów prawdziwe poruszenie. Widzimy na nim Cade'a z... dziurą w głowie! Skąd ona się wzięła? Pod opuchniętą i spieczoną skórą 21-latka pojawił się płyn, który sprawił, że czoło stało się niemal galaretą, dlatego odciśnięcie w nim czegokolwiek nie było trudne! Po tym opalaniu musiał dochodzić do siebie prawie cztery dni (pierwszego nie był w stanie nawet dotknąć skóry). "Osobiście uważam, że to oparzenie jest przezabawne. To znaczy… nieczęsto można zrobić sobie wgniecenie w głowie. Cieszę się, że możemy wszyscy śmiać się z mojego bólu" - mówił Cade w rozmowie z serwisem mashable.com. Nas te zdjęcia przeraziły! A Wy jak na nie zareagowaliście?

dziurawgłowiemężczyznaciało

Matka w ostatniej chwili uratowała dziecko! (WIDEO)

W mieście Łobza mogło dojść do tragicznego w skutkach wypadku. Pewna kobieta przeprowadzała swoją pociechę przez pasy. W samochód, który przepuszczał pieszych, uderzyła ciężarówka. Matka natychmiast chwyciła swoje dziecko i pociągnęła je w stronę chodnika, tym samym ratując mu życie. Trzeba przyznać, że ma niebywały refleks. 21-letni kierowca ciężarówki został ukarany mandatem, a gdyby nie łut szczęścia, prawdopodobnie poszedłby do więzienia. Zachęcamy, do obejrzenia tej niezwykłej sytuacji!

mamauratowaładzieckoniesamowitenadrogach

Pierwsze recenzje nowych "Gwiezdnych Wojen"! Dobra kontynuacja?

14 grudnia na ekrany polskich kin trafia najnowsza część "Gwiezdnych Wojen" o podtytule "Ostatni Jedi". W Stanach odbyły się już pierwsze pokazy prasowe, w których udział brali m.in. Daisy Ridley, Mark Hamill czy Adam Driver. Wielu ważnych krytyków podzieliło się wrażeniami na Twitterze. Wszyscy są zgodni co do tego, że jest to prawdopodobnie najlepsza część sagi, a reżyserowi Rianowi Johnsonowi należą się ogromne słowa uznania. Wśród fanów rozpoczął się etap ekscytacji kolejną częścią ich ulubionej serii. A Wy wybieracie się na nowe "Gwiezdne Wojny"? Dajcie znać!

pierwszerecenzjeStarWarsfilmemocje

Najnowszy trend na święta! Ozdoby bożonarodzeniowe... na brwiach

Kanadyjska blogerka, znana pod nickiem "taytay_xx", przedstawiła swoim fanom nowy sposób na urozmaicenie Wigilii. W sieci pojawił się krótki poradnik, dotyczący...stylizowania swoich brwi na udekorowane gałęzie na choince. Dziewczyna miała dość bród Świętego Mikołaja i czerwonych nosów Rudolfa. Postanowiła zrewolucjonizować świąteczną modę. Trzeba przyznać, że w pewnym stopniu jej się to udało, ponieważ znalazło się mnóstwo kobiet, które skorzystały z jej rad i dzielą się efektami na prywatnych social media. A czy Wam podoba się taki pomysł?

trendnaświętamodakobieta

Papież Franciszek zmieni treść modlitwy "Ojcze Nasz"!

Papież Franciszek pragnie zmienić treść modlitwy "Ojcze Nasz". Chodzi o jeden z ostatnich wersów, który brzmi: "I nie wódź nas na pokuszenie". Głowa kościoła katolickiego twierdzi, że te słowa sugerują Boga, jako kogoś, kto wodzi na pokuszenie. "To złe tłumaczenie, bo sugeruje, że to Bóg wywołuje pokusy. Tymczasem to ja jestem tym, który ulega, a nie Bóg pcha mnie do pokusy, aby sprawdzić, czy ulegnę" - opowiadał Franciszek w wywiadzie dla włoskiej telewizji TV2000. Końcówka modlitwy miałaby brzmieć: "Nie pozwól, abyśmy ulegli pokusie". Myślicie, że uda mu się zrealizować cel? Dajcie znać!

decyzjaFranciszkareligiakontrowersje

Nie miał z kim pić, więc... ukradł manekina! Grozi mu 7 lat pozbawienia wolności

Alkohol najlepiej smakuje w odpowiednim towarzystwie. Co jednak, gdy najbliżsi koledzy nie będą mieli czasu wyskoczyć na piwo albo drinka? Temu problemowi postanowił w nietypowy sposób zaradzić 36-letni mieszkaniec Iławy (woj. warmińsko-mazurskie). Mężczyzna, z pewnością po kilku głębszych (badanie alkomatem wykazało bowiem u niego ponad 3 promile), uznał, że dobrym "kompanem" do picia będzie... manekin z jednego z okolicznych sklepów z używaną odzieżą! By mógł z nim biesiadować, musiał go jednak najpierw ukraść... To była trudna sztuka - manekin był ciepło ubrany, a ilość procentów znacząco utrudniała sprawne i szybkie ruchy. Na uciekającego z osobliwym "towarzyszem" 36-latka zwrócił uwagę dzielnicowy, który natychmiast go zatrzymał. Okazało się, że złodziej jest dobrze znany miejscowym funkcjonariuszom. Wcześniej wielokrotnie był bowiem karany za różne wykroczenia i przestępstwa. Incydent z manekinem, ze względu na jego przeszłość, może go kosztować aż 7 lat pozbawienia wolności. Warto było?

manekintowarzyszemdopiciapolskaalkohol